Kowno: tu historia współgra z nowoczesnym duchem. Dlaczego warto wybrać się do drugiego co do wielkości miasta Litwy

Patrycja Seklecka
Patrycja Seklecka
Wideo
od 16 lat
Wspominając o sąsiadach z północnego-wschodu, większość z nas myśli automatycznie „Wilno”. Chociaż stolicy Litwy nie można odmówić uroku, drugie pod względem liczby ludności miasto kraju – Kowno, całkowicie nas zauroczyło. Umiejętne połączenie historii z nowoczesnym duchem i niepowtarzalna atmosfera sprawiają, że to idealne miejsce zarówno na weekendową wycieczkę, jak i dłuższy urlop – szczególnie dla tych, którzy cenią sobie komfort, a jednocześnie relaks w otoczeniu natury.

Spis treści

Modernizm w Kownie
Przykład modernistycznej architektury Kowna z okresu międzywojennego. Patrycja Seklecka / Polska Press

W Kownie już od pierwszych kroków stawianych na miejscowym lotnisku można poczuć atmosferę, o jaką trudno w którymkolwiek europejskim mieście. Choć w porównaniu z metropoliami innych państw miasto jest dość niewielkie, ma w sobie niewymuszoną elegancję. Wstępne wrażenia o Kownie jako mieście nowoczesnym i przyjaznym potwierdziły się podczas naszego kilkudniowego pobytu w dawnej litewskiej stolicy.

Pokusimy się o stwierdzenie, że Kowno jest jednym z niewielu miast Starego Kontynentu, w którym z taką łatwością połączono przeszłość z nowoczesnym duchem. Znajdziecie tam ogrom zabytkowych budynków (na uwagę zasługują szczególnie perełki architektury międzywojennego modernizmu) i nowoczesne biurowce czy osiedla mieszkaniowe, które wydają się „żyć” w – na pozór niemożliwej – symbiozie.

Gdzie leży Kowno? Mapa

Kowno to drugie co do wielkości miasto Litwy. Od stolicy kraju, Wilna, dzieli je niepełna 100 kilometrów. Z Polski bez problemu dostaniecie się tam samochodem czy pociągiem, a jeśli zależy wam na czasie – także samolotem. W 2025 roku, za sprawą otwarcia trasy kolejowej Rail Baltica, podróż pociągiem z Warszawy do Kowna także będzie można nazwać „ekspresową” – potrwa zaledwie 3,5 godziny.

Zwiedzanie Kowna – od czego zacząć?

Po rozpakowaniu walizek w hotelu (szczerze polecamy Moxy, należący do znanej grupy hotelarskiej Marriott) i chwili oddechu po podróży, warto udać się na spacer zadbanymi uliczkami miasta i rozgościć w jednej z wielu restauracji serwujących regionalne specjały. Czego spróbować? Oczywiście prawdziwego chłodnika litewskiego, cepelinów i szałtanosów, czyli smakowitych pierogów z borówkami. A na deser… sękacz, za którego smakiem będziecie tęsknić prawdopodobnie jeszcze długo po powrocie.

Po obfitym posiłku należałoby spalić nadmiar kalorii, toteż wskazane jest rozpoczęcie wyprawy po najpiękniejszych częściach tejgo największego ośrodka przemysłowego Litwy. Jeśli chcecie zwiedzić Kowno w weekend, przygotujcie się na intensywną wycieczkę – do zobaczenia jest naprawdę wiele. Dobrym rozwiązaniem na to, by przypadkiem nie pogubić się w przytłaczającej ilości interesujących miejsc, jest skierowanie się najpierw ku obiektom z najdłuższą historią i w miarę upływu czasu przechodzenie do coraz to nowszych – zupełnie, jakbyście zorganizowali sobie ekspresową podróż w czasie.

Atrakcje Kowna, które trzeba zobaczyć

Choć trudno w to uwierzyć, kowieński zamek został wzniesiony już w     drugiej połowie XIV wieku. Niestety, z powodu zawalenia, dziś nie możemy podziwiać
Choć trudno w to uwierzyć, kowieński zamek został wzniesiony już w
drugiej połowie XIV wieku. Niestety, z powodu zawalenia, dziś nie możemy podziwiać go w całej okazałości – na szczęście to, co zostało, dzięki rekonstrukcjom prezentuje się bardzo dobrze. Patrycja Seklecka / Polska Press

Swoją przygodę z Kownem polecamy zacząć od odwiedzenia XIV-wiecznego zamku wzniesionego u zbiegu Niemna i Wilii. Niegdyś najważniejsza budowla tego obszaru (wokół zamku zaczęło rozrastać się miasto), z biegiem czasu straciła na znaczeniu – nie oznacza to jednak, że mieszkańcy Kowna zapomnieli o zabytkowej konstrukcji. Część, która przetrwała do naszych czasów, została odrestaurowana i dziś mieści się w niej oddział Muzeum Miejskiego w Kownie. Malownicze usytuowanie sprawia, że podczas sprzyjającej pogody, wokół historycznych murów spotkacie wielu zrelaksowanych i uśmiechniętych spacerowiczów.

Plac Ratuszowy, czyli zabytkowe serce Kowna

Widok na Plac Ratuszowy w Kownie – w tle budynek ponad 50-metrowego ratusza.
Widok na Plac Ratuszowy w Kownie – w tle budynek ponad 50-metrowego ratusza. Patrycja Seklecka / Polska Press

Plac Ratuszowy, po otrzymaniu przez Kowno prawa magdeburskiego w 1408 roku, stał się tętniącym życiem centrum miasta i tak pozostało do dziś. Miejsce istniejących tam setki lat temu sklepów i warsztatów zajęły liczne restauracje oraz kameralne kawiarenki. To, co się nie zmieniło, to zlokalizowany w sercu placu 53-metrowy ratusz, łączący w sobie cechy architektury gotyckiej, barokowej i klasycystycznej. Miejscowi nazywają go „białym łabędziem” ze względu na kolor i smukłą formę, przywodzącą na myśl szyję szlachetnego ptaka.

Most Witolda Wielkiego
Czy słyszeliście kiedyś o tym, by przejście z jednego końca mostu na drugi trwało aż 13 dni? To musiałby być naprawdę długi most – ten w Kownie ma zaledwie ok. 256 metrów, mimo to znany był właśnie z tego, że pokonanie go trwa niemal dwa tygodnie. Jak to możliwe? Do początków XIX wieku przeciwległe strony miasta należały do Imperium Rosyjskiego oraz Królestwa Prus, w których obowiązywały zupełnie inne kalendarze. Tajemnica tkwi więc w różnicy dat. Chociaż – teoretycznie – spacer przez most był uznawany za „najdłuższy na świecie”, w rzeczywistości trwał tylko kilka minut.

W stronę stolicy, czyli słynna ulica Wileńska

W przeszłości ta droga naprawdę stanowiła początek trasy do największego miasta Litwy – Wilna. Obecnie jest najstarszą ulicą w całym mieście, o czym podczas przechadzki przypominają jej wiekowe (ale wciąż piękne!) zabudowania. To przy niej w 1846 roku wzniesiono historyczny Pałac Prezydencki, w którym w latach 1919–1939 mieszkały ówczesne głowy Republiki Litewskiej.

Aleja Wolności – część miasta, która nigdy nie śpi

Aleja Wolności to długi na 1,7 kilometra deptak, wzdłuż którego co krok można natknąć się na sklepy, restauracje czy kawiarnie. W wiosenne i letnie wieczory ich ogródki, oświetlone nastrojowymi lampkami, wabią przechodniów i zachęcają do odpoczynku po pracowitym dniu. Także i tu natkniemy się na pełno architektonicznych ciekawostek, bowiem otaczająca aleję zabudowa stanowi w znacznej części przykład budownictwa modernistycznego okresu międzywojennego. Podczas spaceru uważnie się rozglądajcie! Przy alei znajduje się kilka ważnych obiektów, m.in. pomnik Witolda Wielkiego, Państwowy Teatr Muzyczny oraz Narodowy Teatr Dramatyczny (pierwszy taki obiekt w całym kraju), Centrum Architektury czy modernistyczny miejski budynek samorządowy.

Międzywojenny modernizm w Kownie
Jednym z największych skarbów miasta – nagrodzonym w 2015 roku Znakiem Dziedzictwa Europejskiego – jest imponująca liczba budynków reprezentujących styl modernistyczny z okresu międzywojennego. W żadnym innym miejscu na świecie nie znajdziecie aż tylu tego typu budynków, które przetrwały do dziś – właśnie z tego powodu mieszkańcy Kowna są tak dumni ze swojego miejsca zamieszkania. Kowieńska zabudowa w 2023 roku trafiła na Listę światowego dziedzictwa UNESCO i... wcale nas to nie dziwi.

Modernizm w Kownie
Przykład modernistycznej architektury Kowna z okresu międzywojennego. Patrycja Seklecka / Polska Press

Narodowe Muzeum Sztuki im. M. K. Čiurlionisa

Wybitny litewski artysta, M. K. Čiurlionis, sporą część życia spędził w Warszawie, gdzie studiował na Akademii Sztuk Pięknych i w Instytucie Muzycznym. Ten niesamowicie uzdolniony malarz i kompozytor tworzył na przełomie XIX i XX wieku. Jego nowatorskie podejście zarówno do malarstwa, jak i kompozycji (łączył te dwie dziedziny, np. nadając obrazom muzyczne nazwy) zapewniło mu w oczach Litwinów pozycję narodowego wieszcza. Niestety, w pewnym momencie swojego życia zachorował na schizofrenię, a niedługo potem – podczas pobytu w szpitalu psychiatrycznym w podwarszawskich Markach – zmarł na zapalenie płuc. Na szczęście artysta pozostawił po sobie ogrom zachwycających dzieł, które można obecnie podziwiać na wystawach w kowieńskim Narodowym Muzeum Sztuki.

Spacer po Kownie śladami Adama Mickiewicza

„Litwo, Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie” wspominał z utęsknieniem jeden z najważniejszych polskich poetów. Czymże byłaby więc wycieczka na Litwę bez podążenia śladem Adama Mickiewicza? Chociaż serce rwało się do Wilna, z Kownem także łączyło go sporo wspomnień – tych zawodowych i nieco bardziej osobistych. Mickiewicz przybył do Kowna w 1819 roku, by nauczać w tamtejszym gimnazjum – dziś Kowieńskim Gimnazjum Jezuitów. Chociaż w tym okresie grafik pisarza był bardzo napięty, nie zrezygnował on z przyjemności życia codziennego – od czasu do czasu przechadzał się doliną na jednym z miejskich osiedli, Zielonej Górze.

Tablica pamiątkowa poświęcona Adamowi Mickiewiczowi. Znajdziecie ją na fasadzie budynku, w którym niegdyś mieszkał polski poeta.
Tablica pamiątkowa poświęcona Adamowi Mickiewiczowi. Znajdziecie ją na fasadzie budynku, w którym niegdyś mieszkał polski poeta. Patrycja Seklecka / Polska Press

Na sile przybierało także uczucie, którym darzył swoją sąsiadkę – Karolinę Kowalską, żonę miejscowego doktora. Polski wieszcz również nie był jej obojętny. Fascynacja przerodziła się w płomienny romans, a że oboje mieszkali w sąsiednich budynkach przy Placu Ratuszowym, spotykali się dość często. Skąd Mickiewicz wiedział, że może pojawić się u swojej kochanki? Informował go o tym bardzo subtelny znak – kwiaty stojące w oknie mieszkania Kowalskich były zaproszeniem dla poety. Jeśli kwiatów nie było, nie było też i schadzki.

W tym zabytkowym budynku mieści się Muzeum Adama Mickiewicza
Ta imponująca budowla to Dom Perkuna – dziś można oglądać tam wystawy związane z Adamem Mickiewiczem. Patrycja Seklecka / Polska Press

Mieszkańcy Kowna do dziś darzą Mickiewicza ogromnym szacunkiem, o czym przypominają zarówno miejsca związane z poetą, jak i te nazwane jego imieniem.

  • Dom Perkuna – w tym zabytkowym budynku wzniesionym w stylu gotyckim znajdziecie Muzeum Adama Mickiewicza.
  • Dolina Adama Mickiewicza – wspomniana wcześniej dolina, zlokalizowana na osiedlu Zielona Góra. To tam poeta czerpał inspirację, co udowadniają wersy poematu „Grażyna”.
  • Organizacja im. Adama Mickiewicza – należąca do Uniwersytetu Witolda Wielkiego akademicka społeczność, w której można uczyć się języka polskiego, nie będąc nawet studentem uczelni.
  • Ulica Adama Mickiewicza.
  • Budynek dawnego Gimnazjum im. Adama Mickiewicza – w 1929 roku polski wieszcz był patronem szkoły. Choć obecnie nazwa brzmi inaczej, budowlę wciąż można podziwiać.

Sztuka uliczna – co wyróżnia kowieński street art?

„Street art jak street art, co w nim ciekawego?” – powiedzą niektórzy. Nic bardziej mylnego, a przynajmniej w Kownie! To, co początkowo stanowiło wyraz buntu wobec sowieckiej okupacji (w dodatku komunikowane w dość niewybredny sposób), po odzyskaniu przez kraj niepodległości przerodziło się w prawdziwą sztukę. Kolorowe murale nie tylko zdobią miasto, ale – co ważniejsze – skłaniają do refleksji i czynią pobyt w mieście jeszcze bardziej wartościowym.

W „galerii podwórkowej" jest przede wszystkim ciekawie i... bardzo kolorowo.
W „galerii podwórkowej" jest przede wszystkim ciekawie i... bardzo kolorowo. Patrycja Seklecka / Polska Press

Najbardziej znaną lokalizacją związaną ze sztuką uliczną jest Kiemo Galerija, czyli… „Galeria Podwórkowa”. Przechodząc ulicą Elizy Orzeszkowej, można jej nie zauważyć, bowiem rzeczywiście skryta jest w podwórku otoczonym przez wciąż zamieszkane kamienice. Barwna sąsiedzka przestrzeń (pomysłodawcą jej urozmaicenia był artysta Vytenis Jakas), stanowi „żywy twór”, który zmienia się cały czas za sprawą kolejnych dzieł.

Jeśli mowa o innych częściach miasta, naszym skromnym zdaniem na uwagę zasługują szczególnie:

  • mural „Różowy Słoń”,
  • „Siewnik Gwiazd”
  • oraz rzeźby pioniera animacji lalkowej Władysława Stareviciusa.

Jeśli podczas wizyty w Kownie waszym oczom ukaże się nagle tłum gapiów skupionych w jednym miejscu, możecie być pewni, że mieliście szczęście trafić na jeden z ulicznych występów miejscowych artystów. Mimo napiętego planu warto zatrzymać się choć na chwilę i na własne oczy zobaczyć ich popisy, które są nieodłączną częścią miejskiego życia kulturalnego.

Klasztor w Pożajściu: litewska perła baroku

W zlokalizowanej nieco na uboczu części Kowna – Pożajściu – mieści się zespół klasztorny będący dumą całego społeczeństwa litewskiego. Nie można odmówić mu niezwykłej urody – powstawał dla zakonu kamedułów pod nadzorem mistrzów z samej Florencji. Do dziś w jego części funkcjonuje klasztor, pozostała zaś jest udostępniona do zwiedzania. Z miejscem tym ściśle połączony jest też kompleks Monte Pacis, czyli klimatyczny hotel z restauracją serwującą dawne klasztorne dania w nowoczesnym wydaniu. Co ciekawe, niekiedy zatrzymują się w nim ekipy filmowe, bowiem klasztor wielokrotnie pojawił się na ekranach – tych wielkich i mniejszych. W 2020 roku kompleks otrzymał prestiżową nagrodę Najlepszej Europejskiej Lokalizacji Filmowej za serial „Katarzyna Wielka” realizowany przez HBO.

Klasztor w Pożajściu oglądany z zewnątrz.
Klasztor w Pożajściu oglądany z zewnątrz. Patrycja Seklecka / Polska Press

Inne miejsca związane z wiarą, które warto zobaczyć przy okazji wizyty w Kownie

  • kościół św. Jerzego Męczennika,
  • kościół św. Franciszka Ksawerego,
  • Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny,
  • kościół św. Mikołaja,
  • kowieńska synagoga chóralna Ohel Jakov,
  • kościół św. Michała Archanioła,
  • meczet przy ul. Tatarskiej.

Muzea w Kownie – każdy znajdzie tu coś dla siebie

Pomieszczenie będące częścią Muzeum Art Deco w Kownie.
Pomieszczenie będące częścią Muzeum Art Deco w Kownie. Patrycja Seklecka / Polska Press

Kowno, jak przystało na Europejską Stolicę Kultury, może pochwalić się wieloma muzeami o różnorodnej tematyce. Jest ich tak dużo, że żaden turysta nie powinien mieć problemu ze znalezieniem miejsca, które go zainteresuje – wystarczy spojrzeć na poniższą (i tak już mocno okrojoną) listę:

  • Muzeum Žmuidzinavičiusa (znane też jako Muzeum Diabłów),
  • Muzeum Art Deco,
  • Dom Koszykówki,
  • Muzeum Literatury Litewskiej,
  • Muzeum Teatru Lalek,
  • Muzeum firmy Stumbras (tak – dokładnie tej, o której myślicie),
  • Muzeum Wojskowe im. Witolda Wielkiego,
  • Muzeum w Historycznym Pałacu Prezydenckim,
  • Dom Sugihary – japońskiego dyplomaty, który ratował Żydów podczas II wojny światowej,
  • Litewskie Muzeum Lotnictwa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na stronapodrozy.pl Strona Podróży