COVID a gastronomia. W których krajach Europy można zjeść w restauracji bez uciążliwych obostrzeń?

Emil Hoff
Emil Hoff
Czesi znoszą obowiązek okazywania certyfikatów covidowych w restauracjach. Maski jeszcze zostają, ale przynajmniej można spróbować knedlików bez testów i szczepień.
Czesi znoszą obowiązek okazywania certyfikatów covidowych w restauracjach. Maski jeszcze zostają, ale przynajmniej można spróbować knedlików bez testów i szczepień. Paweł Relikowski / Polska Press / Archiwum, zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
COVID-19 wiele zmienił w otaczającej nas rzeczywistości. Smakosze i entuzjaści podróży kulinarnych ucierpieli szczególnie: nie tylko w ciągu minionych dwóch lat stale zmieniały się zasady wjazdu do poszczególnych państw, ale także obostrzenia nakładane na klientów restauracji, barów, pubów i wszelkich jadłodajni. W lutym 2022 COVID zdaje się jednak ustępować. Sprawdźcie, w których państwach Europy można wreszcie normalnie wybrać się do restauracji i zjeść posiłek bez konieczności legitymowania się certyfikatem COVID, wynikiem testu albo specjalną maseczką. Niech nasza lista zainspiruje Was do weekendowej wycieczki za granicę.

Spis treści

COVID-19 wyproszony od stołu. Coraz więcej krajów znosi obostrzenia dla gastronomii

W lutym 2022 coraz więcej państw w Europie i na świecie luzuje obostrzenia COVID, wprowadza łagodniejsze zasady wjazdu i rezygnuje z obostrzeń nakładanych na obywateli i prywatne biznesy. Lepsze czasy nastały także dla gastronomii. Z każdym niemal dniem kolejne kraje znoszą uciążliwe zasady, nałożone wcześniej na obsługę i klientów w restauracjach i barach.

W których krajach Europy można wreszcie normalnie zjeść w restauracji bez maseczki, certyfikatu szczepienia i negatywnego wyniku testu na koronawirusa? Poniżej prezentujemy listę krajów, w których możecie stołować się jak za dawnych dobrych czasów!
Sprawdźcie także, jakie są aktualne zasady wjazdu do poszczególnych europejskich państw:

COVID w Wielkiej Brytanii: ryba i frytki bez certyfikatu

Choć Brytania nie słynie ze swoich specjałów, przynajmniej na Wyspach wreszcie można zjeść bez obostrzeń covidowych.
Choć Brytania nie słynie ze swoich specjałów, przynajmniej na Wyspach wreszcie można zjeść bez obostrzeń covidowych. myviewpoint, 123RF.com, zdjęcie ilustracyjne

Wielka Brytania na początku lutego 2022 wykonała śmiały krok i wobec nieskuteczności obostrzeń covidowych zniosła większość z nich, początkowo dla własnych obywateli, potem dla podróżnych.

Nie trzeba już legitymować się paszportem covidowym ani negatywnym wynikiem testu, by wejść do restauracji w Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. Nie ma też obowiązku noszenia maseczek, zasłaniających usta i nos. Jedzenie na mieście wróciło w Wielkiej Brytanii do względnej normalności z czasów przed koronawirusem.

Czego warto spróbować w czasie pobytu w Wielkiej Brytanii? Tradycyjna kuchnia brytyjska nie słynie na całym świecie z rozkoszy podniebienia, a złośliwi żartują czasem, że Imperium Brytyjskie powstało z chęci ucieczki przed nudną rybą z frytkami. I faktycznie, fish and chips to nadal najbardziej rozpoznawalna brytyjska potrawa. Warto spróbować także mięsnego puddingu, szkockiego haggis z owczych podrobów, a także słynnego sera cheddar.

Irlandia nie boi się koronawirusa. Puby wreszcie bez limitów i maseczek

W Irlandii zrezygnowano z obostrzeń COVID dla klientów barów, pubów i restauracji. Tę okazję warto uczcić baranim gulaszem i dobrym piwem.
W Irlandii zrezygnowano z obostrzeń COVID dla klientów barów, pubów i restauracji. Tę okazję warto uczcić baranim gulaszem i dobrym piwem. Christian_Birkholz, pixabay.com, zdjęcie ilustracyjne

W lutym 2022 r. Irlandia zniosła większość obostrzeń covidowych. Noszenie maseczek pozostaje obowiązkowe do końca miesiąca.
Oznacza to, że od marca 2022 do pubów i restauracji na Zielonej Wyspie można wchodzić bez konieczności okazywania paszportu covidowego, negatywnego wyniku testu na koronawirusa i bez maseczki na twarzy.

Czego warto spróbować w Irlandii? Oprócz typowo wyspiarskiego fish and chips, w Irlandii tradycyjnie chętnie jada się gulasze z baraniny z dodatkiem cebuli, ziemniaków i marchewki, które dobrze pasują pod jedno z klasycznych irlandzkich piw.

Dania: do restauracji bez obostrzeń COVID

Dania jako pierwsze europejskie państwo zniosła większość restrykcji wewnętrznych, wprowadzonych wcześniej w ramach walki z pandemią koronawirusa. Rząd Danii przestał też uznawać COVID-19 za chorobę „społecznie groźną”, czyli poważnie zagrażającą całemu społeczeństwu.

W Danii można więc już normalnie zjeść w restauracji, barze czy pubie. Nie trzeba okazywać przy wejściu certyfikatu szczepienia, negatywnego wyniku testu ani nosić maseczki.

Czego warto spróbować w Danii? Kopenhaga słynie z kanapek zwanych Smørrebrød, które cechuje tak wielka ilość dodatków, że prawie nie widać spod nich chleba. Łosoś, krewetki, siekany węgorz czy jajecznica – wszystko w formie stosów na żytnim chlebie. To prawdziwe śniadanie wikinga.

Na obiad warto zamówić np. mielone klopsiki frikadelle z ziemniakami i kwaszonym ogórkiem.

Szwecja: jedzenie jak przed pandemią COVID

Od 9 lutego 2022 w Szwecji nie obowiązują już niemal żadne obostrzenia związane z pandemią koronawirusa.

Do restauracji znowu można wejść bez paszportu covidowego, negatywnego wyniku testu na koronawirusa, a nawet bez maseczki na twarzy. Nie trzeba też zachowywać dystansu społecznego. Restauracje, bary i kluby nie muszą też być zamykane o 23:00.

Czego warto spróbować w Szwecji? Na pewno jednej z wielu pysznych zup rybnych. Kto ma ochotę na mięso renifera, powinien zamówić renskav, a na odważnych czeka Surströmming, czyli kiszony śledź, zwyczajowo spożywany na zewnątrz (nie przez COVID, lecz wyjątkowo mocny aromat).

Na deser warto zamówić kanelbulle, czyli pyszne bułeczki drożdżowe z cynamonem.

Czechy: już prawie normalnie

Na koniec proponujemy kulinarną wycieczkę po Czechach. Czesi znieśli większość wewnętrznych restrykcji przeciw COVID-19 9 lutego 2022. Do restauracji, pubu, baru czy kawiarni można już wejść bez okazywania paszportu covidowego.

Niestety, jeszcze nie wszystko jest normalnie - w zakładach gastronomicznych nadal trzeba nosić na twarzy specjalną maseczkę FFP2 lub CN95. Łaskawi prawodawcy pozwalają jednak zdjąć ją do jedzenia.

Wiele wskazuje jednak na to, że maseczki w Czechach także nie utrzymają się już długo. Może więc warto poświęcić się i założyć maseczkę, by spróbować np. słynnego czeskiego smażonego sera z sosem tatarskim. Można spróbować tego specjału zarówno w restauracji, jak i z ulicznej budki.

Jak Czechy, to oczywiście także knedliki bułczane lub ziemniaczane, które tak skutecznie zaklejają usta, że nie przedrze się tą drogą żaden wirus.

Czeski obiad warto popić aromatyczną kofolą z beczki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyspa zamieszkała przez dzikie plemię

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie