Katastrofalne pożary w Teksasie zbierają śmiercionośne żniwo. Takiej skali jeszcze tam nie odnotowano

Andrzej Grochal
Andrzej Grochal
Pożary na niespotykaną skalę pustoszą Teksas
Pożary na niespotykaną skalę pustoszą Teksas Fot. -/AFP/East News
Pożary na niespotykaną dotąd skalę szaleją w Teksasie Zachodnim, powodując znaczne zniszczenia domów i infrastruktury, a także dziesiątkując stada bydła. Pojawiły się również informacje o pierwszych ofiarach wśród mieszkańców. Ogień pochłonął już ponad milion akrów (ponad 400 tys. hektarów).

Nieustępliwy żywioł

Pożary, które ogarnęły Zachodni Teksas, stają się coraz bardziej niebezpieczne. „Smokehouse Creek Fire to jeden z trzech pożarów płonących w Teksasie Zachodnim – jego końca nie widać”, podkreślają służby ratunkowe, obawiając się, że nadciągające suche powietrze i silne wiatry jeszcze bardziej podsycą płomienie. Pomimo sporadycznych opadów deszczu, prognozy na najbliższe dni nie napawają optymizmem.

W skali kraju, pożar Smokehouse Creek Fire (nazwany tak od strumienia Smokehouse Creek) jest jednym z największych kataklizmów tego typu od czasu, gdy zaczęto prowadzić wiarygodne rejestry w latach 80. XX wieku. Jego rozmiary są porównywalne z powierzchnią całego stanu Delaware, co daje obraz ogromu tragedii.

Tragiczne skutki

Tragedia dotknęła również mieszkańców rejonu. – Dwie osoby zginęły w pożarze Smokehouse Creek Fire – mówi Chris Ray, sierżant Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego Teksasu. Ofiary to Cindy Owen i 83-letnia Joyce Blankenship, której dom został kompletnie zniszczony. – Jej dom zniknął. W żaden sposób nie mogła się wydostać – wspomina z bólem wnuk pani Joyce.

Skala zniszczeń

Zniszczenia dotknęły nie tylko ludzi, ale i infrastrukturę oraz gospodarkę regionu. Przerwy w dostawie prądu są jednym z wielu problemów, z którymi muszą mierzyć się mieszkańcy i służby ratunkowe. „Mamy około 185 km linii do odbudowy” – informuje spółka North Plains Electric Cooperative, podkreślając skalę wyzwania.

Oprócz pożaru Smokehouse Creek, region zmaga się również z innymi ogniskami, w tym pożarem Windy Deuce, który objął 142 tys. akrów (57,5 tys. hektarów) i do tej pory został opanowany tylko w połowie. Gubernator Teksasu, Greg Abbott, zatwierdził dodatkowe zasoby stanowe do walki z pożarami, w tym wsparcie personelu strażackiego i sprzętu.

Dramat mieszkańców

Historie osób dotkniętych katastrofą są poruszające. Frank Probst, mieszkaniec miasta Fritch, opowiada o dramatycznej ewakuacji i próbie ratowania sąsiadów. – Naszym głównym zmartwieniem było wyciągnięcie ich w pierwszej kolejności. Wyszliśmy ostatni – mówi Probst, który wraz z rodziną musiał opuścić wszystko, co miał.

Podobne doświadczenia ma rodzina Tylera McCaina, która straciła dom i musiała uciekać do Amarillo. – Rzeczy można zastąpić, ale trudno patrzeć, jak dzieci zostają w ten sposób wyrwane ze swojego życia – mówi McCain, podkreślając rozpacz swojej 3-letniej córki Addison po stracie domu.

Wspólna walka z katastrofą

W obliczu tej katastrofy, mieszkańcy Teksasu i służby ratunkowe łączą siły, by stawić czoła żywiołowi i jego skutkom. Zniszczenia są ogromne, ale determinacja i solidarność społeczności może pomóc w odbudowie tego, co zostało stracone.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Źródło: CNN

od 7 lat
Wideo

Pismak przeciwko oszustom, uwaga na Instagram

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Katastrofalne pożary w Teksasie zbierają śmiercionośne żniwo. Takiej skali jeszcze tam nie odnotowano - Portal i.pl

Wróć na stronapodrozy.pl Strona Podróży