Matera, Włochy. Jak James Bond i „Nie czas umierać” odmienili oblicze miasta jaskiń sprzed 9 tys. lat?

Emil Hoff
Emil Hoff
Malownicze miasteczko Matera długo uchodziło za zakałę Włoch. Wszystko przez upodobanie mieszkańców do życia w skalnych grotach.Gorup de Besanez, wikipedia.org, CC BY-SA 4.0
Malownicze miasteczko Matera długo uchodziło za zakałę Włoch. Wszystko przez upodobanie mieszkańców do życia w skalnych grotach.Gorup de Besanez, wikipedia.org, CC BY-SA 4.0 Samuele Wikipediano 1348, wikipedia.org, CC BY-SA 4.0
Udostępnij:
James Bond wrócił na ekrany w nowym filmie „Nie czas umierać”, przyjętym ciepło przez krytyków i publiczność. To już dwudziesta piąta część przygód agenta 007 i piąta z Danielem Craigiem w roli tytułowej. Tak jak poprzednie filmy z Bondem, „Nie czas umierać” uraczył widzów nie tylko emocjonującymi pościgami i strzelaninami, ale też widokami pięknych kobiet, samochodów i niezwykłych miejsc. Tym razem James Bond ścigał się na motorze w scenerii włoskiego miasteczka Matera, jedynego w swoim rodzaju pod wieloma względami. Sprawdźcie, jak Bond odmienił oblicze niegdysiejszej „zakały Włoch”.

James Bond, akrobacje na motorze i „zakała Włoch”

W jednej ze scen „Nie czas umierać” możemy podziwiać, jak James Bond z wielką swadą wykonuje karkołomny skok na motorze. Niejeden widz mógł wówczas zwrócić uwagę na niezwykłą scenerię, w której rozgrywa się pościg. Przedziwne, wykute w skałach domy przypominają raczej jaskinie niż włoską architekturę.

W rozpadlinach skalnych wokół Matery otwierają się groty, w których ludzie mieszkają już od paleolitu.
W rozpadlinach skalnych wokół Matery otwierają się groty, w których ludzie mieszkają już od paleolitu. Vic15, flickr.com, CC BY 2.0

To Matera, miasteczko w regionie Basilicata na południu Włoch. To niezwykłe miejsce, a jego surowe piękno zachwyca dziś turystów z całego świata. Nie zawsze jednak tak było. Jeszcze do niedawna Matera uchodziła za zakałę Włoch – dokładnie z tego samego powodu, dla którego dziś jest sławna.

Niezwykła sceneria nowego Bonda: jaskinie sprzed 9 tys. lat

Miasteczko Matera położone jest na skraju malowniczych rozpadlin skalnych. Krajobraz jest tu dość surowy, ale bardzo malowniczy. Największy skarb Matery kryje się jednak nie w samych zabudowaniach miejskich, lecz raczej poniżej nich, wśród grot, do których liczne wejścia otwierają się w ścianach rozpadlin.

Jak ustalili archeolodzy, to właśnie groty w skałach otaczających Materę są prawdopodobnie najdłużej zamieszkaną siedzibą ludzką w całych Włoszech. W naturalnych jaskiniach lub wykutych własnoręcznie pieczarach ludzie żyją tutaj już co najmniej od 9 tys. lat.

Wydrążony w skale kościół w Materze.
Wydrążony w skale kościół w Materze. Sailko, wikipedia.org, CC BY 3.0

James Bond odwiedził miejsce, którego wstydzili się Włosi

Dziś skalne domy w Materze uchodzą za niezwykłą atrakcję turystyczną, ale jeszcze do niedawna Włosi na samą myśl o nich odczuwali palący wstyd. Matera długo była zapomniana przez Boga i ludzi, uchodziła za prowincję prowincji. Tutaj Mussolini zsyłał wrogów swojego reżimu, by spędzali dnie w całkowitym odcięciu od świata.

W latach 50. biegłego wieku zrobiło się głośno o tym, w jak fatalnych warunkach żyje ok. 15 tys. mieszkańców grot w Materze. Skalne domy wydawały się innym Włochom obskurnymi pieczarami bez naturalnego światła, wody, gazu, prądu i ogrzewania. Było to biednie, szalały choroby, umieralność niemowląt była najwyższa w kraju. Matera uchodziła za miasteczko prymitywów i jaskiniowców, a kto tylko mógł, starał się z niego jak najszybciej wyprowadzić. Do Matery przylgnęła łatka zakały Włoch.

Doszło w końcu do tego, że rząd włoski przymusowo relokował mieszkańców jaskiń w Materze do nowo wybudowanego miasteczka kawałek dalej. W ten sposób starówka w Materze stała się miastem duchów, skazanym, jak się zdawało, na zapomnienie.

Skalne domy w Materze budziły wstyd Włochów, dopóki rewitalizacja nie uczyniła z nich atrakcji turystycznej na skalę światową.
Skalne domy w Materze budziły wstyd Włochów, dopóki rewitalizacja nie uczyniła z nich atrakcji turystycznej na skalę światową. Gorup de Besanez, wikipedia.org, CC BY-SA 4.0

Bond nie był pierwszy. Jak kino przywróciło Materę na mapę

W latach 90. XX w. do Matery zaczęli jednak wracać jej dawni mieszkańcy, którzy odnieśli sukces w wielkim świecie. Zaczęto rewitalizować skalne domy. Groty i jaskinie zmieniono w malownicze kawiarenki i hostele. Los uśmiechnął się do Matery, która zaczęła przyciągać coraz więcej turystów, początkowo z samych Włoch, potem także z zagranicy.

Matera zyskała międzynarodową sławę po tym, jak Mel Gibson wykorzystał jej malowniczą scenerię w swoim filmie „Pasja” z 2004 r. Od tego czasu wielu filmowców zdecydowało się kręcić pośród niesamowitych skalnych domów Matery, ostatnio właśnie twórcy najnowszego filmu o Jamesie Bondzie.

Dziś Matera to jedno z turystycznych centrów Południowych Włoch. Pełniła rolę Europejskiej Stolicy Kultury, co roku przyciąga tabuny turystów. Ostatecznie, gdzie indziej można spędzić noc w pokoju, w którym ludzie mieszkali już 9 tys. lat temu?

Źródło: South China Morning Post, za: fly4free.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyspa zamieszkała przez dzikie plemię

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie